Poradnik

Gazowanie mebli i antyków w komorze: kiedy warto

Gazowanie mebli i antyków w komorze usuwa owady z całego przedmiotu, także z głębi drewna i tapicerki, bez naruszania powierzchni oraz politury.

Najważniejsze w skrócie

  • Gazowanie mebli i antyków w komorze ma sens, gdy widać czynne żerowanie, gdy przedmiot jest z materiałów, których nie da się bezpiecznie grzać ani mrozić, oraz przy całych partiach przedmiotów.
  • Gaz w komorze zabija owady we wszystkich stadiach, także jaja. Przenika też przez cały przekrój mebla, ale nie zabezpiecza go przed ponownym zasiedleniem.
  • Mrożenie małych przedmiotów z drewna wymaga temperatury minus 20 stopni przez tydzień, a potem doby ogrzewania w zamkniętym worku. Obrazów na płótnie się nie mrozi.
  • Fosforowodór powoduje korozję przedmiotów z miedzi i metali szlachetnych. Dlatego przed gazowaniem mebla zdejmij okucia albo uprzedź wykonawcę o złoceniach.
  • Mebel ze starymi, ciemnymi otworami bez świeżej mączki nie wymaga zabiegu, jeśli od maja do sierpnia nie pojawi się mączka ani nowe otwory.
Rzeźbiona drewniana komoda

Gazowanie mebli i antyków w komorze zleć w trzech sytuacjach: gdy w meblu żerują larwy, czyli sypie się świeża mączka i pojawiają się nowe otwory, gdy przedmiot jest duży albo wykonany z materiałów, których nie da się bezpiecznie grzać ani mrozić, oraz gdy trzeba objąć zabiegiem całą partię naraz, na przykład wyposażenie zakrystii albo dostawę do antykwariatu. Pojedynczą ramę albo figurkę łatwiej zamrozisz. Mebel ze starymi, ciemnymi otworami bez mączki nie potrzebuje żadnego zabiegu. Gaz zabija owady we wszystkich stadiach, także jaja, ale nie chroni mebla przed ponownym zasiedleniem. Po powrocie znaczenie ma więc miejsce, w którym go ustawisz.

Kiedy wybrać komorę

  • Czynne żerowanie w dużym albo cennym meblu: szafie, komodzie, skrzyni, ołtarzu bocznym. Gaz przenika przez cały przekrój, także przez grube nogi, oskrzynie i klejone połączenia, do których nie dotrze preparat nanoszony pędzlem.
  • Mebel z wielu materiałów: fornir, intarsja, polichromia, złocenia, kość, masa perłowa. Ciepło bez kontroli wilgotności może rozkleić fornir i spowodować pęknięcia drewna. Mrożenie nie służy części powłok, a gazowanie odbywa się w temperaturze otoczenia i nie zmienia wilgotności drewna.
  • Mebel tapicerowany. Preparat nie przejdzie przez tkaninę i wypełnienie, a cały mebel rzadko zmieści się w zamrażarce.
  • Partia przedmiotów: komplet krzeseł z jednego domu, meble z rozbiórki, wyposażenie kaplicy, depozyt przyjmowany przez muzeum. Jeden zabieg obejmuje wszystko naraz, a przy odbiorze poproś o protokół z listą przedmiotów.

Kołatka, który najczęściej zasiedla meble, opisujemy na stronie o kołatku domowym. Jeśli nie masz pewności, czy otwory w meblu zostawił kołatek, czy inny owad, skorzystaj z artykułu spuszczel czy kołatek. Znajdziesz tam też gatunki, z którymi bywają mylone, na przykład miazgowca w nowych meblach z dębu.

Kiedy wystarczy mrożenie, ciepło albo obserwacja

Poza komorą gazową muzea i konserwatorzy stosują metody bez trującego gazu. Każda ma swoje zastosowanie. Wybór zależy od wielkości przedmiotu, materiałów i czasu, którym dysponujesz.

MetodaJak długoDo czego się nadajeNa co uważać
Komora gazowaekspozycja zwykle kilka dni, potem wietrzenie i pomiarmeble każdej wielkości, przedmioty z wielu materiałów, partieprzy fosforowodorze miedź, mosiądz, srebro, złoto i materiały fotograficzne; brak ochrony na później
Mrożenieminus 20 stopni przez tydzień, potem doba ogrzewania w zamkniętym workumałe przedmioty z drewna, ramy, figury, tkaniny, papier, skóraprzedmiot szczelnie zapakowany w folię polietylenową, żeby przy rozmrażaniu nie osiadła na nim woda; nie mrozi się obrazów na płótnie, ostrożnie z tworzywami i powłokami olejnymi
Ciepło z kontrolą wilgotnościokoło 52 stopni, od kilkunastu godzin do dobymeble, drewno, tkaniny, książkitylko w komorze, która utrzymuje stałą wilgotność; zwykłe grzanie wysusza drewno i grozi pęknięciami; ostrożnie z woskami, żywicami i tworzywami
Atmosfera beztlenowa: azot albo argonod 2 do 6 tygodnimuzealia, polichromie, przedmioty szczególnie cennedługo i zwykle drożej; potrzebna szczelna folia barierowa i pomiar tlenu, który musi spaść poniżej 1 procenta, a najlepiej znacznie niżej
Bez zabiegujeden sezon obserwacjistare, ciemne otwory bez świeżej mączki w suchym, ogrzewanym wnętrzujeśli od maja do sierpnia nie pojawi się mączka ani nowe otwory, zabieg nie jest potrzebny

W praktyce kilka ram, figurek albo książek w oprawach z drewnianymi deskami zamrozisz samodzielnie w dużej zamrażarce, jeśli zachowasz czas i sposób pakowania z tabeli. Książki i archiwalia w większej ilości to osobny temat. Opisujemy go w artykule o dezynsekcji zbiorów bibliotecznych i archiwaliów. Szafa, komoda, komplet krzeseł albo przedmiot z polichromią to już zadanie dla komory gazowej, cieplnej z kontrolą wilgotności albo beztlenowej. Kiedy przy dużych ilościach lepiej sprawdza się komora, a kiedy zabieg pod namiotem na miejscu, porównujemy w artykule komora fumigacyjna kontra namiot.

Okucia, złocenia i fotografie: co gaz może uszkodzić

Gazowanie nie nagrzewa i nie wysusza drewna, więc nie grozi pęknięciami ani rozklejeniem forniru. Problemem bywają metale. Fosforowodór, którym gazuje się w komorach między innymi surowce spożywcze, powoduje korozję przedmiotów zawierających miedź i metale szlachetne. Etykiety preparatów każą chronić przed nim także błony oraz papier fotograficzny. W meblu oznacza to okucia, zamki, szyldy i zawiasy z mosiądzu albo brązu, srebrzenia, złocenia, a także imitacje złota na bazie mosiądzu, mechanizmy zegarów i fotografie w ramkach.

Zanim oddasz mebel, zapytaj, jakim gazem pracuje komora. Jeśli fosforowodorem, zdejmij okucia, które da się zdjąć bez szkody, wyjmij zdjęcia i dokumenty z szuflad, a przy złoceniach oraz elementach, których nie da się zdjąć, uprzedź wykonawcę. Wtedy zabezpieczy je szczelną osłoną albo powie, że przedmiot lepiej poddać działaniu ciepła albo atmosfery beztlenowej.

Antykwariat, muzeum, hotel: jak przyjmować stare meble

Firmy, które kupują albo przyjmują stare meble, mają ten sam problem co kolekcjoner, tylko na większą skalę. Jeden zasiedlony mebel w magazynie może po kilku sezonach oznaczać kołatka w kolejnych meblach. Prosta procedura przyjęcia ogranicza to ryzyko:

  1. Każdy przedmiot oglądaj przy przyjęciu: spody, tylne ścianki, nogi, wnętrza szuflad i skrzyń. Świeża, jasna mączka albo otwory z jasnym wnętrzem oznaczają, że przedmiot trafia do osobnego pomieszczenia.
  2. Nowe nabytki trzymaj osobno od reszty zbioru, wyposażenia i ekspozycji, dopóki nie zapadnie decyzja.
  3. Podejrzane przedmioty zbieraj w partię i gazuj razem, zanim trafią do sali, pokoju hotelowego albo na sprzedaż.
  4. Prowadź listę: numer, opis, zdjęcie, data i rodzaj zabiegu. Przyda się przy sprzedaży, w dokumentacji zbioru i wtedy, gdy klient zapyta, czy mebel był zabezpieczony.
  5. Drewno z rozbiórki, które ma trafić do produkcji mebli albo wystroju wnętrz, traktuj jak partię z niepewnego źródła: przed obróbką gazowanie albo obróbka cieplna, nie dopiero po montażu.

Po powrocie z komory: gdzie postawić mebel i co sprawdzić

Mebel wraca wolny od owadów, ale bez ochrony na przyszłość. Jeśli wróci do pomieszczenia, w którym owady żerują w podłodze, boazerii albo stropie, zostanie zasiedlony ponownie. Dlatego zanim wstawisz go z powrotem, sprawdź, czy źródłem nie był budynek: deski podłogi, listwy, więźba nad pokojem. Jeśli owady są też w konstrukcji, zabieg w budynku, opisany w artykule o fumigacji domu i więźby dachowej, trzeba zaplanować razem z komorą, najlepiej tak, żeby mebel wrócił po zabiegu w budynku.

Kołatek rozwija się najlepiej w drewnie o podwyższonej wilgotności, więc po zabiegu postaw mebel w suchym, ogrzewanym pomieszczeniu, a nie w piwnicy, na nieogrzewanym strychu czy w domu letniskowym. Przed zabiegiem sfotografuj otwory. W następnym sezonie, od maja do sierpnia, sprawdź, czy pojawiły się nowe. Na surowe, niewykończone powierzchnie zwykłych mebli możesz nanieść preparat ochronny do drewna, ale przy antykach, polichromiach i złoceniach decyzję zostaw konserwatorowi. Opis zabiegu w naszych komorach w Rzezawie znajdziesz na stronie komór fumigacyjnych.

FAQ

Najczęściej zadawane pytania

Nie ma tu twojego pytania? Zadzwoń: +48 601 451 544

Czy mebel po gazowaniu jest bezpieczny w domu?

Tak. Przed wydaniem komorę i przedmioty się wietrzy, a stężenie gazu mierzy. Mebel wraca dopiero wtedy, gdy pomiar na to pozwala. Gaz nie zostawia na drewnie ani tapicerce osadu, który trzeba zmywać.

Czy gaz dotrze do larw w grubych nogach i oskrzyni?

Tak, jeśli ekspozycja trwa pełny czas. Gaz przenika drewno na wskroś, także klejone połączenia i miejsca pod politurą, do których nie dociera preparat nanoszony pędzlem. Czas dobiera się pod jaja i poczwarki, czyli najodporniejsze stadia, a nie pod dorosłe chrząszcze.

Czy można gazować meble tapicerowane?

Tak. Gaz przechodzi przez tkaninę i wypełnienie, dlatego komora sprawdza się przy krzesłach, fotelach i kanapach z drewnianą ramą, których nie da się zaimpregnować ani zamrozić w całości. Przy okazji giną też inne owady ukryte w wypełnieniu.

Czy stare meble z kołatkiem są groźne dla zdrowia?

Sam kołatek nie gryzie i nie przenosi chorób. W Europie Południowej, głównie we Włoszech i Hiszpanii, opisano jednak użądlenia przez drobne błonkówki z rodzaju Sclerodermus. Pasożytują one na larwach owadów żerujących w drewnie, a wśród narażonych wymienia się restauratorów i antykwariuszy. Swędzące bąble u osób pracujących przy zasiedlonych meblach to powód, żeby powiedzieć o tym lekarzowi i oddać meble do zabiegu.

Od czego zależy koszt gazowania mebli?

Głównie od objętości przedmiotów, liczby sztuk i tego, czy mebel trafia do komory sam, czy razem z innymi. Dochodzi do tego transport, a przy fosforowodorze także demontaż i zabezpieczenie okuć. Dlatego do wyceny przydają się zdjęcia, wymiary i opis materiałów.

Umów przegląd zakładu

Zadzwoń albo wyślij zapytanie. Przygotujemy ofertę na stałą obsługę DDD dla twojego obiektu.

Zadzwoń · +48 601 451 544