Najważniejsze w skrócie
- Czyszczenie hal produkcyjnych w MIXTUM oznacza odkurzanie konstrukcji, rur, korytek kablowych i opraw do wysokości 10 m bez podnośnika, jako element programu ochrony przed szkodnikami.
- Kurz i mączka na konstrukcji hali są pożywką dla szkodników magazynowych, takich jak trojszyk, mklik mączny i rozkruszek mączny. Potem spadają one na linię.
- Rozporządzenie (WE) nr 852/2004 (załącznik II, rozdział II, pkt 1 lit. c) oraz IFS Food wersja 8 w punkcie 4.9.4.1 wymagają, żeby osprzęt napowietrzny nie gromadził zanieczyszczeń.
- Pyłu palnego z konstrukcji hali nie zdmuchuje się sprężonym powietrzem, bo powstaje wtedy obłok pyłu, który może się zapalić. Pył rozprasza się też na produkt.
- W strefie zagrożonej wybuchem 22 sprzęt do odkurzania konstrukcji musi mieć co najmniej kategorię 3 (§ 16 rozporządzenia w sprawie minimalnych wymagań BHP przy atmosferze wybuchowej).

Czyszczenie hal produkcyjnych nie oznacza u nas sprzątania podłóg. To usuwanie kurzu i mączki z konstrukcji, na których żerują szkodniki magazynowe. Odkurzamy konstrukcje hal produkcyjnych i magazynowych do wysokości 10 m bez podnośnika: dźwigary, płatwie, kratownice, podciągi, korytka kablowe, rurociągi i oprawy oświetleniowe. Robimy to jako firma DDD, w ramach programu ochrony przed szkodnikami, w zakładach spożywczych, młynach, piekarniach, paszarniach i magazynach w całej Polsce. Czyszczenie hali na wysokości traktujemy jako zabieg przeciw szkodnikom magazynowym i odpowiedź na pytanie audytora o stan konstrukcji. Nie jest to zwykłe sprzątanie.
Dlaczego kurz na konstrukcji to sprawa programu ochrony przed szkodnikami
Na belkach i korytkach nad linią odkłada się to, co występuje w produkcie: pył mączny, osypka ze zboża, pył z przypraw, kakao, kawy i paszy. Dla owadów magazynowych to pożywka w miejscu, do którego rzadko się zagląda. Trojszyk rozwija się w resztkach mąki, gąsienice mklika mącznego oplatają przędzą zakamarki konstrukcji, a w zawilgoconym pyle pojawia się rozkruszek mączny. Z góry owady, larwy i przędza spadają na linię i do otwartego produktu. Pułapki feromonowe na posadzce pokażą wtedy wzrost odłowów, ale źródło będzie kilka metrów wyżej.
Drugi powód to skuteczność zabiegów. Zamgławianie działa słabiej tam, gdzie owady siedzą w warstwie mąki i pyłu, bo pył je osłania. Po fumigacji populacja szybciej wraca tam, gdzie zostały resztki pożywki. Dlatego przed większą dezynsekcją albo fumigacją hali konstrukcję się odkurza. Nie robi się tego po zabiegu.
Czego wymagają przepisy i standardy
Rozporządzenie (WE) nr 852/2004 w załączniku II, rozdział II, pkt 1 lit. c, wymaga, żeby w pomieszczeniach, w których przygotowuje się i przetwarza żywność, sufity, a tam, gdzie ich nie ma, wewnętrzna powierzchnia dachu i osprzęt napowietrzny, uniemożliwiały gromadzenie się zanieczyszczeń i strząsanie cząstek. IFS Food wersja 8 mówi to samo w punkcie 4.9.4.1 i wymienia wprost rury, korytka kablowe i lampy. BRCGS Food Safety Issue 9 wymaga w punkcie 4.4.4, żeby sufity i elementy napowietrzne nie stwarzały ryzyka zanieczyszczenia produktu, a w punkcie 4.11.2 udokumentowanych procedur czyszczenia budynku: kto, co, jak często, jaką metodą, z zapisem wykonania i podpisem. Częstotliwość ma wynikać z ryzyka.
W praktyce audytor sprawdza dwie rzeczy: czy na konstrukcji nad produktem nie ma pyłu, przędzy i pajęczyn oraz czy w planie czyszczenia jest pozycja dla elementów na wysokości, z częstotliwością i zapisami. To, co jeszcze ogląda w obszarze szkodników, opisujemy w artykułach o BRCGS Issue 9, punkt 4.14 i IFS Food v8, punkt 4.13.
Jak przebiega odkurzanie konstrukcji
- Oględziny hali: wysokość i typ konstrukcji, dojście z posadzki, strefy z otwartym produktem, strefy zagrożone wybuchem pyłu, gniazda ptaków i miejsca z widocznymi owadami.
- Plan prac: kolejność stref, godziny, linie, które muszą stać albo być przykryte, osoba z zakładu, która nas prowadzi i odbiera pracę.
- Odkurzanie z posadzki: teleskopowe rury z włókna węglowego sięgają do 10 m, na końcu jest szczotka albo końcówka dopasowana do profilu belki, a pył trafia przewodem do odkurzacza przemysłowego stojącego na dole. Nie ma podnośnika, rusztowania ani ludzi na wysokości.
- Kolejność od góry do dołu: najpierw konstrukcja dachu, potem korytka, rury i oprawy, na końcu górne powierzchnie maszyn i regałów, żeby nie brudzić tego, co już jest czyste.
- Protokół: które strefy i elementy odkurzono, zdjęcia przed i po, uwagi o owadach, przędzy, gniazdach ptaków i nieszczelnościach, które widać przy okazji.
Bez podnośnika: co to zmienia w zakładzie
Podnośnik potrzebuje wolnej drogi przejazdu, nośnej posadzki i miejsca między maszynami. W młynie, w piekarni z gęsto ustawionymi liniami albo w magazynie z wąskimi korytarzami między regałami często tego nie ma. Rura prowadzona z posadzki wchodzi tam, gdzie podnośnik nie wjedzie: nad maszyny, między instalacje, za korytka. Nie ma też ryzyka, że kosz podnośnika uszkodzi instalację. Nie trzeba również wygradzać strefy pod człowiekiem pracującym na wysokości.
W magazynie zwykle da się pracować strefami, bez zatrzymywania ruchu w całej hali. Nad otwartym produktem odkurzamy wtedy, gdy linia stoi albo jest przykryta, bo nawet przy odkurzaniu część pyłu może opaść. Konstrukcje wyższe niż 10 m wymagają podnośnika albo pracy z lin. W takiej hali podczas oględzin ustalamy, które elementy sięgniemy z posadzki, a które trzeba zaplanować inaczej.
Pył palny: młyny, piekarnie, paszarnie
Pył mąki, cukru, skrobi, kakao czy paszy jest palny. Warstwa leżąca na belkach sama nie wybucha, ale po wznieceniu tworzy w powietrzu obłok, który może się zapalić. Najgroźniejszy jest wybuch wtórny: fala po pierwszym, małym zdarzeniu podrywa pył z całej konstrukcji. Tak było w rafinerii Imperial Sugar w USA w lutym 2008 r., gdzie zginęło 14 osób. Amerykańska komisja CSB uznała nagromadzony pył cukrowy za paliwo wybuchów i zaleciła, żeby nie dopuszczać do jego gromadzenia się między innymi na poziomych powierzchniach na wysokości. Polskie rozporządzenie w sprawie minimalnych wymagań BHP związanych z możliwością wystąpienia atmosfery wybuchowej każe pracodawcy uwzględniać przy podziale na strefy warstwy, osady i nagromadzony pył (§ 5 ust. 2).
Dla odkurzania wynikają z tego trzy zasady. Pył się zbiera, a nie zdmuchuje: przedmuchiwanie konstrukcji sprężonym powietrzem tworzy obłok, którego chcesz uniknąć, i rozsiewa pył na produkt. Sprzęt pracujący w strefie zagrożonej wybuchem musi mieć kategorię odpowiednią do strefy, w strefie 22 co najmniej kategorię 3 (§ 16 tego rozporządzenia). Prace firmy zewnętrznej w takiej strefie podlegają zasadom koordynacji z dokumentu zabezpieczenia przed wybuchem i systemowi zezwoleń na pracę, który prowadzi zakład. Jeśli masz w hali strefy 20, 21 albo 22, napisz o tym w zapytaniu, bo od tego zależy dobór sprzętu i godziny pracy.
Czego nie robimy i kiedy odkurzanie nie jest potrzebne
Nie myjemy posadzek, maszyn ani linii produkcyjnych. To zadanie dla działu higieny zakładu albo firmy porządkowej. Mycie na mokro konstrukcji w strefie suchej, na przykład w młynie, bywa szkodliwe: zwilżony pył mąki zbryla się w szczelinach i staje się pożywką dla pleśni i roztoczy.
Jeśli konstrukcja jest czysta, a pułapki nie pokazują owadów w strefie pod nią, częste odkurzanie nie jest potrzebne. Wystarczy przegląd przy wizytach serwisowych i odkurzanie z częstotliwością zapisaną w planie, dopasowaną do ilości pyłu w danej strefie. W magazynie wyrobów gotowych w folii częstotliwość będzie inna niż nad pakowaczką mąki. To, jak odkurzanie łączy się z resztą programu w młynie, piekarni i magazynie, opisujemy na stronach przemysł spożywczy i magazyny i logistyka.
